Nie potrzebuje s?ów – wystarczy dotyk ust 
Tylko b?d?
Kuszenie twoich r?k
Splecionych palców kr?g
Tylko b?d?

Niech noc ukryje nas
Zatrzyma w miejscu czas
Tylko b?d?
Muzyka cicho gra
Jej echo niesie wiatr

A my u?pieni w ?wietle dnia
Nas budzi tylko nocy blask
Bo ksi??yc jest kochankiem, s?o?ce karci nas
A my u?pieni w ?wietle dnia
Nas budzi tylko nocy blask
Bo ksi??yc jest kochankiem, s?o?ce karci nas

Zamieni? cisze w szept
Zamieni? jaw? w sen
Tylko b?d?
Oddechem otul mnie
Pieszczot? ka?dy gest
Tylko b?d?

Ksi??yca srebrny cie?
Os?oni nas przed dniem
Tylko b?d?
Muzyka cicho gra
Jej echo niesie wiatr

A my u?pieni w ?wietle dnia
Nas budzi tylko nocy blask
Bo ksi??yc jest kochankiem, s?o?ce karci nas
A my u?pieni w ?wietle dnia
Nas budzi tylko nocy blask
Bo ksi??yc jest kochankiem, s?o?ce karci nas


Nigdy nie by?o przecie? w nas

Na cudzy los oboj?tno?ci.
Pokaza? czas mi?o?ci czas
Nie zostawiaj?c w?tpliwo?ci.

Gdy Wasze serca w naszych sercach
Rozbudzi?y s?owa te :
?e przecie? w ?yciu przede wszystkim
Ludzka ?yczliwo?? liczy si?.

Niechaj rozbrzmiewa w dzie? i w nocy
Wielka Orkiestra ?wi?tecznej Pomocy
Nieustaj?ca, nieznaj?ca ko?ca
Niechaj rozbrzmiewa w dzie? i w nocy.

Je?eli jeszcze stoisz z boku
To przesta? g?ow? w piasek chowa?.
Dorównaj nam wreszcie kroku
Zmieniaj?c w czyny martwe s?owa

Z pustego w pró?ne nie nalejesz
Mawiaj? czasem dobrzy ludzie
Dla siebie b?d?my wi?c nadziej?
I niech codzienno?? b?dzie ?wi?tem.

Niechaj rozbrzmiewa...