Ch?tnie by? ju? poszed? spa?,

Znudzi? Ci? ten dzie?.
Dzie? jak co dzie?, taki sam.
Nic nie zmienia si?.

Poszukaj sam w?asnej ?cie?ki.
Mo?e by? inna ka?dego dnia.
Rób co chcesz – oto plan ucieczki.
Rób co chcesz – mo?esz zmieni? swój ?wiat.

ref.
I boso ta?czy? co noc na ?rodku miasta
I wo?a?: Patrzcie to ja!
Biegn?c rozp?dzi? si? tak, by umie? lata?.
By? tym naprawd?, kim chce si? by?.

Kiedy w okno puka ?wit,
Rodzi si? ta my?l:
By od nowa zacz?? dzi?,
Wreszcie zacz?? ?y?.

Poszukaj sam w?asnej ?cie?ki.
Mo?e by? inna ka?dego dnia.
Rób co chcesz – oto plan ucieczki.
Rób co chcesz – mo?esz zmieni? swój ?wiat.

ref.
I boso ta?czy? co noc......


Czekam 

Wiem, ?e zadzwoni a wi?c
Czekam
Lecz w?tpliwo?ci dr?cz? mnie
Telefon milczy, wyj?tkowo jak nigdy
On spó?nia si?

Poczekam jeszcze chwil?, dwie
Cho? dziewi?ta zbli?a si?
Patrz? na zegar a ka?dy d?wi?k
Na baczno?? stawia mnie
Ka?da minuta
Wi?kszy rodzi gniew

Ref.
Lepiej sama zadzwoni?
Mo?e wreszcie mi powie
I w ko?cu dowiem si?
O co w tym wszystkim chodzi
I dlaczego to robi
By? mo?e dowiem si?

Czekam
A czas tak wolno p?ynie
Czekam
I bardzo niecierpliwi? si?
To ju? przesada
Wi?cej z nim nie rozmawiam
Zawiod?am si?

Poczekam jeszcze chwil?, dwie
Cho? dziewi?ta zbli?a si?
Patrz? na zegar a ka?dy d?wi?k
Na baczno?? stawia mnie
Ka?da minuta
Wi?kszy rodzi gniew

Ref.
Lepiej sama zadzwoni?…