Nie musi pi?kny by?, nie musi te? nic mie?.

Nie musi mi si? ?ni? i wsz?dzie za mn? biec.
Wystarczy, ?e ... wystarczy, ?e wys?ucha czasem mnie,
rozbawi mnie do ?ez, a potem otrze je.

Ref:
Oddam komu? - i to od zaraz - serce swe.
Oddam komu? - kto we?mie naraz ca?? mnie.
W dobre r?ce - i to od zaraz - oddam si?.
W dobre r?ce od dzi?,
w dobre r?ce od dzi? - moje d?onie dwie.

Nie musi mówi? mi : jak bardzo i ?e "tak!".
Nie musi dawa? kwiatów, albo bi? mi braw.
Wystarczy, by ... wystarczy, by zwyczajny ca?kiem by?.
Nie musi by? rycerzem, nie chc?, by si? bi?.

Ref:
Oddam komu? ...

Nie musi pisa? wierszy, pod balkonem sta?.
Nie musi przy mnie czuwa?, mo?e sobie spa?.
Wystarczy, ?e ... wystarczy, ?e pokocha troch? mnie
i powie o czym my?li, powie czego chce.

Ref:
Oddam komu? ... ( bis )


Nie potrzebuje s?ów – wystarczy dotyk ust 
Tylko b?d?
Kuszenie twoich r?k
Splecionych palców kr?g
Tylko b?d?

Niech noc ukryje nas
Zatrzyma w miejscu czas
Tylko b?d?
Muzyka cicho gra
Jej echo niesie wiatr

A my u?pieni w ?wietle dnia
Nas budzi tylko nocy blask
Bo ksi??yc jest kochankiem, s?o?ce karci nas
A my u?pieni w ?wietle dnia
Nas budzi tylko nocy blask
Bo ksi??yc jest kochankiem, s?o?ce karci nas

Zamieni? cisze w szept
Zamieni? jaw? w sen
Tylko b?d?
Oddechem otul mnie
Pieszczot? ka?dy gest
Tylko b?d?

Ksi??yca srebrny cie?
Os?oni nas przed dniem
Tylko b?d?
Muzyka cicho gra
Jej echo niesie wiatr

A my u?pieni w ?wietle dnia
Nas budzi tylko nocy blask
Bo ksi??yc jest kochankiem, s?o?ce karci nas
A my u?pieni w ?wietle dnia
Nas budzi tylko nocy blask
Bo ksi??yc jest kochankiem, s?o?ce karci nas