Nie musi pi?kny by?, nie musi te? nic mie?.

Nie musi mi si? ?ni? i wsz?dzie za mn? biec.
Wystarczy, ?e ... wystarczy, ?e wys?ucha czasem mnie,
rozbawi mnie do ?ez, a potem otrze je.

Ref:
Oddam komu? - i to od zaraz - serce swe.
Oddam komu? - kto we?mie naraz ca?? mnie.
W dobre r?ce - i to od zaraz - oddam si?.
W dobre r?ce od dzi?,
w dobre r?ce od dzi? - moje d?onie dwie.

Nie musi mówi? mi : jak bardzo i ?e "tak!".
Nie musi dawa? kwiatów, albo bi? mi braw.
Wystarczy, by ... wystarczy, by zwyczajny ca?kiem by?.
Nie musi by? rycerzem, nie chc?, by si? bi?.

Ref:
Oddam komu? ...

Nie musi pisa? wierszy, pod balkonem sta?.
Nie musi przy mnie czuwa?, mo?e sobie spa?.
Wystarczy, ?e ... wystarczy, ?e pokocha troch? mnie
i powie o czym my?li, powie czego chce.

Ref:
Oddam komu? ... ( bis )


Mówisz, ?e kochasz mnie.

Mówisz mi to co dzie?
i w ka?d? noc,
potem jedno s?owo z?e
rozdziela nas.

Mi?o?? to walka wr?cz.
Cho? istnym cudem jest
trzeba si? bi?,
trzeba o ni? walczy?
i chroni? j? jak ?wi?ty dziecka sen.

Obejmij mnie i ciep?e s?owa mów,
dopóki chc? kolejny przywita? z tob? dzie? ...

Ref :
To gra. Taka uk?adanka.
Jej regu? dok?adnie nie pozna? nikt.
To gra. S?odka jak kochanka,
lecz kiedy ci? zdradzi nie powie ci.

Siedzisz przy oknie sam.
Dobrze te chwile znam :
twój w?asny ?wiat
zimny i daleki tak, ?e dla mnie miejsca brak.

Poznaj? twoj? twarz,
lecz g?os tak obcy masz,
?e boj? si?
spyta? co si? sta?o
i ju? nie rozumiem nic.

Obejmij mnie i ciep?e s?owa mów,
dopóki chc? kolejny przywita? z tob? dzie? ...

Ref:
To gra ... ( x 4 )