Nie musi pi?kny by?, nie musi te? nic mie?.

Nie musi mi si? ?ni? i wsz?dzie za mn? biec.
Wystarczy, ?e ... wystarczy, ?e wys?ucha czasem mnie,
rozbawi mnie do ?ez, a potem otrze je.

Ref:
Oddam komu? - i to od zaraz - serce swe.
Oddam komu? - kto we?mie naraz ca?? mnie.
W dobre r?ce - i to od zaraz - oddam si?.
W dobre r?ce od dzi?,
w dobre r?ce od dzi? - moje d?onie dwie.

Nie musi mówi? mi : jak bardzo i ?e "tak!".
Nie musi dawa? kwiatów, albo bi? mi braw.
Wystarczy, by ... wystarczy, by zwyczajny ca?kiem by?.
Nie musi by? rycerzem, nie chc?, by si? bi?.

Ref:
Oddam komu? ...

Nie musi pisa? wierszy, pod balkonem sta?.
Nie musi przy mnie czuwa?, mo?e sobie spa?.
Wystarczy, ?e ... wystarczy, ?e pokocha troch? mnie
i powie o czym my?li, powie czego chce.

Ref:
Oddam komu? ... ( bis )


Czekam 

Wiem, ?e zadzwoni a wi?c
Czekam
Lecz w?tpliwo?ci dr?cz? mnie
Telefon milczy, wyj?tkowo jak nigdy
On spó?nia si?

Poczekam jeszcze chwil?, dwie
Cho? dziewi?ta zbli?a si?
Patrz? na zegar a ka?dy d?wi?k
Na baczno?? stawia mnie
Ka?da minuta
Wi?kszy rodzi gniew

Ref.
Lepiej sama zadzwoni?
Mo?e wreszcie mi powie
I w ko?cu dowiem si?
O co w tym wszystkim chodzi
I dlaczego to robi
By? mo?e dowiem si?

Czekam
A czas tak wolno p?ynie
Czekam
I bardzo niecierpliwi? si?
To ju? przesada
Wi?cej z nim nie rozmawiam
Zawiod?am si?

Poczekam jeszcze chwil?, dwie
Cho? dziewi?ta zbli?a si?
Patrz? na zegar a ka?dy d?wi?k
Na baczno?? stawia mnie
Ka?da minuta
Wi?kszy rodzi gniew

Ref.
Lepiej sama zadzwoni?…