Mówisz, ?e tyle rzeczy robi? ?le

Cho? sam masz tak wiele wad
Dlaczego wszystko wokó? z?o?ci ci?
Obra?asz si? na ca?y ?wiat

Nie jestem przecie? chyba a? tak z?a
Niejeden na mnie spojrzy si?
Dobrze ci radz?, inn? sobie znajd?
Prosz? d?u?ej nie m?cz mnie

Ju? czas bym zostawi?a ci?
Trzasn??a drzwiami
Wysz?a sama nie wiem gdzie
?egnaj!
Nie zobaczysz wi?cej mnie

Ref.
W ?yciu liczy si?
Ka?da chwila
Ka?dy ma?y gest
Tak wa?ny jest
W ?yciu liczy si?
Ka?da chwila
Dlatego ?egnam ci?!

I nie pomo?e wielki bukiet ró?
Ju? w notesie nie mam ci?
I nie chc? wi?cej s?ucha? steku bzdur
Którymi zwykle karmisz mnie

Dlaczego patrzysz na mnie dziwnie tak
Nie chc? wi?cej widzie? ci?
Dlatego lepiej pójd? sobie ju?
A ty zosta?, je?li chcesz

Ju? czas bym zostawi?a ci?
Trzasn??a drzwiami
Wysz?a sama nie wiem gdzie
?egnaj!
Nie zobaczysz wi?cej mnie


Budzika ostry d?wi?k

o?ywia znowu zmys?y me
i tak zaczyna si?
mój ko?owrotek - zwyk?y dzie?.

Najszybciej jak potrafi? id? ulic?,
po drodze mijam sto samotnych drzew
i setki ludzi, których nie widz?
i twoj? twarz, któr? pami?ta? chc?.

Ref:
Wi?c mówi? "stop", chc? przesta? biec i wreszcie si? zatrzyma?.
Hej ! Pomó? mi !
Wi?c mówi? "stop", pami?ta? chc?, a ci?gle zapominam.
Zatrzymaj mnie !

Schody do samych drzwi,
w d?oni trzymam zimny klucz.
Nie jestem sama, lecz
ju? nie s?ysz? twoich s?ów.

Najg??biej jak potrafi? musz? oddycha?,
bo w mojej g?owie hucz? tysi?ce spraw.
Ju? nawet nie pami?tam, jak si? nazywam,
a twoja twarz... czy ja naprawd? j? znam ?

Ref:
Wi?c mówi? "stop" ...( x 6)