Czekam 

Wiem, ?e zadzwoni a wi?c
Czekam
Lecz w?tpliwo?ci dr?cz? mnie
Telefon milczy, wyj?tkowo jak nigdy
On spó?nia si?

Poczekam jeszcze chwil?, dwie
Cho? dziewi?ta zbli?a si?
Patrz? na zegar a ka?dy d?wi?k
Na baczno?? stawia mnie
Ka?da minuta
Wi?kszy rodzi gniew

Ref.
Lepiej sama zadzwoni?
Mo?e wreszcie mi powie
I w ko?cu dowiem si?
O co w tym wszystkim chodzi
I dlaczego to robi
By? mo?e dowiem si?

Czekam
A czas tak wolno p?ynie
Czekam
I bardzo niecierpliwi? si?
To ju? przesada
Wi?cej z nim nie rozmawiam
Zawiod?am si?

Poczekam jeszcze chwil?, dwie
Cho? dziewi?ta zbli?a si?
Patrz? na zegar a ka?dy d?wi?k
Na baczno?? stawia mnie
Ka?da minuta
Wi?kszy rodzi gniew

Ref.
Lepiej sama zadzwoni?…






Nigdy nie by?o przecie? w nas

Na cudzy los oboj?tno?ci.
Pokaza? czas mi?o?ci czas
Nie zostawiaj?c w?tpliwo?ci.

Gdy Wasze serca w naszych sercach
Rozbudzi?y s?owa te :
?e przecie? w ?yciu przede wszystkim
Ludzka ?yczliwo?? liczy si?.

Niechaj rozbrzmiewa w dzie? i w nocy
Wielka Orkiestra ?wi?tecznej Pomocy
Nieustaj?ca, nieznaj?ca ko?ca
Niechaj rozbrzmiewa w dzie? i w nocy.

Je?eli jeszcze stoisz z boku
To przesta? g?ow? w piasek chowa?.
Dorównaj nam wreszcie kroku
Zmieniaj?c w czyny martwe s?owa

Z pustego w pró?ne nie nalejesz
Mawiaj? czasem dobrzy ludzie
Dla siebie b?d?my wi?c nadziej?
I niech codzienno?? b?dzie ?wi?tem.

Niechaj rozbrzmiewa...